Dieta dla dzieci i młodzieży

Dzieci w okresie szkolnym i młodzież zazwyczaj powtarzają te same błędy żywieniowe, jakie popełniali we wczesnym dzieciństwie. Te z kolei bardzo często towarzyszą im również w wieku dorosłym, czasem do końca życia, ze względu trudność zmian wieloletnich przyzwyczajeń. Poniżej opisane zostaną niektóre z nich.

1. Zbyt niskie spożycie:

  • produktów mlecznych
  • warzyw i owoców
  • ryb
  • produktów zbożowych z pełnego przemiału
  • nasion roślin strączkowych (fasolka, groszek, bób, soja itp.)

Powodują występowanie częstych niedoborów takich składników jak: wapń, witamina C, witamin z grupy B oraz cynku, miedzi, magnezu.

Szczególnie niebezpieczne jest niskie spożycie wapnia, przy równocześnie wysokim spożyciu fosforu. Sprzyja to nasileniu resorpcji wapnia z kości, co skutkuje mniejszą maksymalną masą kostną i zwiększoną tendencja do występowania osteoporozy w przyszłości. Fosfor znajduje się w dużych ilościach w: żywności wysoko przetworzonej, zupach i sosach w proszku, wędlinach, słodzonych płatkach lub chrupkach do mleka, coca-coli - czyli tych produktach, które dzieci lubią najbardziej i spożywają w dużych ilościach.

Problemy układu kostno-szkieletowego dodatkowo może pogłębiać także znacznie ograniczony dostęp słońca w miesiącach jesienno-zimowych, co wiąże się z częstym niedoborem witaminy D, która wytwarzana jest przez organizm podczas kontaktu słońca ze skórą (wystarczy już 20-30 minutowa ekspozycja na słońce). Niedobory tej witaminy wpływają na zmniejszenie masy kostnej oraz mineralizacji kości, a w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do krzywicy. Najwięcej witaminy D znajduje się w rybach morskich.

Z wielu badań na temat sposobu odżywiania się dzieci i młodzieży w wieku szkolnym wynika, że problem niedoborów wapnia, jak również związana z tym zwiększona tendencja do osteoporozy w przyszłości, jest głównie domeną dziewcząt. Wiąże się to z ogólnie mniejszym spożyciem żywności przez dziewczęta w porównaniu do chłopców, szczególnie w wieku młodzieńczym, jak również częstszym w porównaniu do chłopców omijaniem posiłków, w tym 1 śniadań, w skład których bardzo często wchodzi mleko (zupy mleczne).

2. Zbyt wysokie spożycie:

  • żywności o wysokiej wartości energetycznej, a niskiej wartości odżywczej
  • cukru oraz słodyczy
  • soli oraz słonych przekąsek typu chipsy
  • słodkich napojów gazowanych.

Problemy wymienione w punkcie drugim, jak również często spędzanie wolnego czasu przed komputerem/telewizorem i unikanie zabaw na świeżym powietrzu prowadzą często do nadmiernej masy ciała lub otyłości już u nawet u najmłodszych dzieci...

3. Zbyt rzadkie, nieregularne posiłki

Liczne zajęcia pozaszkolne, jak również przeciążenie nauką wpływa negatywnie na zaniżoną liczbę i nieodpowiedni rozkład posiłków w ciągu dnia. Dzieci i młodzież często pomijają 1 śniadanie z powodu pośpiechu w czasie wyjścia z domu, a drugie śniadanie zjadają dopiero po kilku godzinach (dotyczy to w szczególności młodzieży starszej - uczącej się w gimnazjum i liceach). Jak wiadomo śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia i to właśnie ono daje dziecku energię do sprawnego myślenia, wzmaga koncentrację i dodaje siły na resztę dnia. Dziecko, które opuszcza lub zbyt późno spożywa ten posiłek:

  • posiada gorszą zdolność myślenia i koncentracji
  • szybciej staje się senny i przemęczony
  • posiada zwiększoną tendencję do podjadanie "śmieciowego" jedzenia w ciągu dnia
  • "nadrabia" stracony posiłek w porach kolacji, przez co kładzie się spać ociężałe,a wstaje zmęczone
  • jest bardziej narażone na występowanie nadwagi i otyłości zarówno w najbliższej jak i dalszej przyszłości.

4. Śmieciowe jedzenie cichym mordercą dzieci...

Po kilku godzinach w szkole, gdy dzieci dopada głód korzystają oni z produktów sprzedawanych w szkolnych sklepikach. Produkty w sprzedawane w tych sklepach określone zostały przez żywieniowców jako tzw. jedzenie śmieciowe, pozbawione wszelkich wartości odżywczej - za to o wysokiej wartości kalorycznej i całej gamie konserwantów z serii E i nie tylko. Dodatkowo chipsy, chrupki, żelki, batoniki, czekoladki, hamburgery, zapiekanki, hot dogi i inne dziecięce przysmaki oferowane w tych sklepach zawierają ogromne ilości cukru lub soli - co jak wiadomo szkodliwie wpływa na zęby, jak również znacznie zwiększa sumaryczną liczbę spożytych kalorii w ciągu dnia. Dodatkowo nadmiar soli lub cukru w diecie wpływa na wzrost apetytu, pogorszenie cery - w szczególności wśród nastolatków, oraz zwiększa ryzyko występowania cukrzycy, chorób serca i nadciśnienia w przyszłości. Jedzenie to poza tymi wszystkimi zagrożeniami niesie za sobą kolejny, coraz częściej występujący problem, a mianowicie znacznie zwiększa ryzyko występowania nadwagi i otyłości u dziecka.

Jak spożywanie tego typu jedzenia przyczynia się do zwiększenie masy ciała?

  • Po pierwsze jest wysokokaloryczne - mała 100 gramowa porcja frytek to około 330 kcal, a duża 200 gramowa to już 660 kcal! Typowy, sprzedawany w tego typu sklepikach hamburger ma ok. 830 kcal, czyli tyle ile wynosi porcja zupy i dużego drugiego dania!
  • Po drugie zaspokaja głód tylko na chwilę, a nadmiar cukru lub soli w diecie wiąże się z częstymi napadami głodu i zwiększeniem apetytu.
  • Po trzecie uzależnia - sztucznie tworzone aromaty oraz wzmacniacze smaku np. powszechnie stosowany w sosach glutaminian sodu, sprawiają, że ludzie "uzależniają" się od danego specyficznego, intensywnego smaku

Warto też dodać, że fast-foody w wyżej cywilizowanych krajach np. Szkocji są traktowano jako produkty o równiej szkodliwości jak papierosy, czy alkohol. Ze względu na przerażający wzrost liczby otyłych dzieci i młodzieży w tym kraju, emitowanie reklam dotyczących fast-foodów jest tam dozwolone dopiero po godzinie 21. Inni nasi sąsiedzi - Węgrzy - walczą z problemem nadmiernego rozpowszechnienia fast-foodów poprzez wprowadzanie zwiększonego podatek od sprzedaży tego typu produktów. Wszystko przez tragiczny wpływ na zdrowie jaki wywiera masowe spożywanie tego typu produktów przez dzieci i młodzież.

W Polsce nadwaga i otyłość wśród dzieci również zaczyna stanowić coraz poważniejszy problem, o czym świadczą niedawno przeprowadzone badania nad liczbą dzieci otyłych w różnych województwach Polski. Przykładowo w województwie Śląskim już co piąte dziecko ma nieprawidłową masę ciała i cierpi z powodu nadwagi lub otyłości.

Co robić aby uchronić nasze dzieci przed tymi zagrożeniami i zapewnić im "zdrową" przyszłość ?

W Polsce dzieci czerpią wiedzę ze szkoły na temat tego jak poprawnie pisać, dodawać i dzielić, jednak bardzo często brakuje im edukacji żywieniowej, która powinna być wprowadzona już od najmłodszych lat.

Z tego względu apeluję się do rodziców, aby uczyli swoje dzieci jakie pokarmy są dobre dla ich zdrowia, a jakie szkodliwe. Dziecku należy uświadomić, że fast-foody są "złe" i wyjaśnić z jakich powodów. Rodzice mogą na "żywych" przykładach uczulać swe pociechy - na przykładach ich otyłych rówieśnikach - do czego doprowadzić może przejadanie się słodyczami i fast-foodami. Poza tym rodzice powinni zachęcać dzieci do spożywania zdrowych "dobrych" produktów, takich jak: kasze, ryby, warzywa i owoce, tłumacząc im, że to właśnie dzięki tym produktom będą silniejsi, zdrowsi i mądrzejsi. Warto zainwestować również w dostępne na rynku gry edukacyjne na temat zdrowego odżywiania lub kupić dziecku ilustrowaną książkę na temat zdrowej żywności.

Kolejnym krokiem jest staranne przygotowanie pysznych, kolorowych i różnorodnych śniadań dla dziecka. W kwestii obiadów - jeżeli rodzice późno wracają z pracy mogą zostawiać przygotowany do podgrzania posiłek przygotowany dzień wcześniej lub zapisać dziecko do sprawdzonej stołówki, gdzie będzie mogło ono zjeść smaczne, zdrowe, domowe posiłki.

I jeszcze kolejny błąd, który rodzice często popełniają, a który obfituje potem często w bardzo szkodliwe dla dziecka skutki.

Nie nagradzajcie swoich pociech słodyczami lub chipsami!

To właśnie przez tego typu zachowania dziecko, a w przyszłości dorosła osoba utożsamia słodycze, chipsy lub fast-foody z nagrodą, czyli czymś pozytywnym i "dobrym". Przyzwyczajenie takie bardzo ciężko później zmienić i często zdarza się, że osoba dorosła, pomimo występowania nadwagi lub otyłości, w dalszym ciągu nie potrafi sobie odmówić ulubionego batona, czy frytek. Z tego względu lepiej jest nagradzać dziecko wyprawą do zoo lub aquaparku, lub od czasu do czasu kupić zafundować mu wymarzoną zabawkę

5. Tendencja do głodówek wśród dziewcząt w wieku młodzieńczym

Presję na idealny wygląd i szczupłą sylwetkę najsilniej odbierają dziewczęta na przełomie gimnazjum i liceum. Dążą one do uzyskania szczupłej sylwetki prezentowanej przez większość gwiazd i modelek. Ten niebezpieczny wyścig o "upragnioną" figurę często skutkuje głodzeniem, co przybierać może formę nawet kilku dniowych głodówek. Zachowania takie mogą skutkują osłabieniem, pogorszeniem wyników w nauce w wyniku ciągłego zmęczenia, rozdrażnieniem i izolacją od rówieśników. Im dłużej problem pozostaje niezważony, tym większe ryzyko, że przerodzi się on w coś dużo niebezpieczniejszego. Mam tu na myśli w dalszym ciągu często traktowany jako temat tabu, a obecnie coraz powszechniejszy problem anoreksji i bulimii wśród młodziezy...

Rodzice powinni uważnie obserwować zwyczaje żywieniowe swoich dzieci oraz reagować na nagłą utratę masy ciała dziecka. Alarmować ich też powinno zmienione zachowanie dziecka, które w przypadku tego typu zachowań charakteryzuje się zwiększoną skłonnością do irytacji, izolowania się od środowiska oraz samych rodziców. Więcej informacji na temat przyczyn, początkowych objawów oraz przebiegu zaburzeń takich jak anoreksja, czy bulimia znajdziecie Państwo w dziale Psychologia żywienia.

6. Podejrzane odżywki i suplementy

Rodzice chłopców, których główną ambicją jest osiągnięcie sylwetki kulturysty powinni zwrócić szczególna uwagę na zachowanie i wygląd syna. Jeżeli przy jego fascynacji tego typu budową dochodzi częste chodzenie na siłownię i nagły przyrost masy mięśniowej - może być to oznaką, że syn zaopatruje się w odżywki lub suplementy diety dla sportowców. Ważną informacją dla rodziców jest to, że dzieci i młodzież w wieku rozwojowym (do 18 roku życia) absolutnie nie powinny stosować tego typu środków, chyba że są to tabletki zawierające jedynie witaminy lub składniki mineralne! Wszelkiego rodzaju odżywki typu kreatyna, czy inne suplementy białkowo-węglowodanowe dla sportowców są bowiem przeznaczone TYLKO dla osób dorosłych. Przyjmowane tego typu środków w zbyt młodym wieku może przyczyniać się do zaburzeń rozwojowych dziecka, a w najgorszym razie spowodować nawet trwałe skutki zdrowotne! Dodatkowo środki tego typu muszą być przyjmowane w określonych porach ilościach i przy zastosowaniu specjalnej diety, o czym młodzież zapomina lub po prostu nie zwraca uwagi na treść ulotek dołączonych do opakowań.

7. Opóźniony wzrost, dojrzewanie, problemy z nauką, obniżenie odporności, osłabienie

Często rodzice lekceważą te objawy przypisując ich występowanie zbyt intensywnym trybem zajęć w szkole, czy zmianą pogody. Jeżeli jednak, któryś z wyżej wymienionych problemów daje o osobie znać przez dłuższy okres czasu lub często nawraca warto przyjrzeć się sposobowi odżywiania dziecka. Jeżeli pomimo to rodzice nie zauważą nic niepokojącego warto wybrać się z wizytą do dietetyka, który przeprowadzi dokładny wywiad żywieniowy i na tej podstawie określi najbardziej prawdopodobne przyczyny problemów lub/i zaleci zrobienie specjalistycznych badań krwi. Często bowiem przyczyną tego typu zachowań są niedobory pokarmowe wśród dzieci, spowodowane np. niedostatecznym spożyciem przetworów zbożowych z pełnego ziarna, niedostatecznym spożyciem mięsa (częste w szczególności wśród dziewcząt) lub warzyw i owoców, będących głównym źródłem witamin i składników mineralnych wpływających na ogólną odporność organizmu.

Oprócz tego warto również zwrócić uwagę na tryb życia dziecka. Zbyt rzadkie wychodzenie na "świeże powietrze" i niska aktywność fizyczna również mogą przyczyniać się do częstszego zapadania na infekcję, jak również objawiać się zmniejszeniem apetytu i niedostatecznym spożyciem poszczególnych składników odżywczych.

Potrzeba ruchu i zachęta do aktywności fizycznej wydaje się być coraz bardziej istotną częścią edukacji młodych osób, w szczególności w dobie coraz powszechniejszych kontaktów z rówieśnikami przez Internet. Rodzice powinni od dzieciństwa wpajać dzieciom, że "ruch to zdrowie" gdyż nawyki sportowe z dzieciństwa, bardzo często rzutują na tryb życia w okresie dorosłości. Z kolei częste przesiadywanie przed komputerem i brak zainteresowania sportem przekładają się na gorszą sprawność fizyczną w życiu dorosłym, jak również mogą rodzić bardzo niekorzystne konsekwencje zdrowotne takie jak m.in.: cukrzyca typu drugiego, otyłość, choroby na tle układu krążenia. Znamienne jest, że osoby które unikały czynności związanych z aktywnością fizyczną w dzieciństwie częściej zapadają na tzw. choroby cywilizacyjne oraz mają problem z wykonaniem tak prostych czynności jak choćby szybkie podbiegnięcie do przystanku, czy przeskoczenie przez kałużę. Zachęćmy zatem nasze dzieci do aktywności fizycznej i cieszmy się ich zdrowym rozwojem w przyszłości!

Do góry