Aspekty psychologiczne otyłości

Otyłość na przestrzeni ostatnich lat staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem, zyskując w ten sposób rangę problemu globalnego. Wg. najnowszych statystyk problem nadmiernej masy ciała w roku 2015 będzie dotyczył blisko 1,5 miliarda osób!

Istnieje wiele czynników, które wg. specjalistów przyczyniają się lub też zwiększają ryzyko występowania otyłości. Zalicza się do nich czynniki biologiczne, takie jak:

  • predyspozycje genetyczne wpływające na zaburzony mechanizm funkcjonowania ośrodków głodu i sytości
  • zaburzenia gospodarki hormonalnej np. niedoczynność tarczycy przyjmowanie niektórych środków farmakologicznych, np. leków przeciwdepresyjnych
  • rzadkie zespoły genetyczne, np. Turnera lub Pradera Willego

Oprócz tego istotne są również czynniki kulturowe i społeczne wpływające na przyzwyczajenia i nawyki żywieniowe wśród poszczególnych jednostek. Inne czynniki wymieniane jako tzw. predysponujące do nadwagi i otyłości to:

  • brak wiedzy na temat zdrowia i żywności
  • niski status majątkowy i społeczny
  • siedzący rodzaj pracy
  • niski poziom aktywności fizycznej
  • zaburzone relacje społeczne i rodzinne
  • typ osobowości oraz psychika człowieka.

Poniżej skupię się na psychologicznych aspektach otyłości.

1. Schematy żywieniowe utrwalone w dzieciństwie

"Jak będziesz grzeczny mama da czekoladkę.." Często zdarza się, że wpajane od dzieciństwa schematy dotyczące jedzenia, są aktualne również w życiu dorosłym. Jeżeli na przykład matka chcąc nagrodzić dziecko lub sprawić mu przyjemność, za każdym razem daje dziecku słodycze, może to na trwałe zakodować się w jego psychice. "Słodyczowy" schemat nagród będzie więc stosowany przez dziecko w życiu dorosłym, co może doprowadzić do konsumpcji nadmiernych ich ilości i otyłości. Przez tego typu zachowania utrwalone w dzieciństwie człowiek dorosły zamiast utożsamiać jedzenie z tym, czemu naprawdę ono służy tzn. zaspokojeniem potrzeb organizmu na kalorie i składniki odżywcze, utożsamia je z zaspokojeniem własnych potrzeb emocjonalnych.

"Masz zjeść do końca! Nie będziemy przecież wyrzucać jedzenia!"

Innym wzorcem, który przeniesiony z dzieciństwa w życie dorosłe może powodować negatywne skutki w postaci otyłości lub nadwagi jest jedzenie "do końca". Dawne przyzwyczajenie z dzieciństwa, kiedy mama lub ojciec nakazywali zjadać posiłek do końca i nie zostawiać resztek często powoduje, że dorosła już osoba, niezależnie od tego, czy jest naprawdę głodna, czy nie, zjada zawsze, choćby największy posiłek - do końca. Dzieje się tak dlatego, że zostawianie jedzenia na talerzu podświadomie kojarzy się im z karą, niezadowoleniem innych oraz poczuciem winy.

2. Nierealne cele

W wyniku badań przeprowadzonych przez Hermana i Polivy`ego na 2 grupach studentów, pierwszej będących na diecie i drugiej, wśród studentów nie będących na diecie wyciągnięto następujące wnioski. Otóż w grupie osób będących na diecie częściej dochodzi do spożywania niekontrolowanych ilości jedzenia, niż w przypadku osób nie odchudzających się. Przyczyną tego jest postawienie sobie nierealnych do realizacji celów, np. żeby schudnąć 10 kg w 2 tygodnie. Po kilku dniach spożywania znikomych ilości pożywienia, osoby na diecie "przełamują" wyznaczoną wcześniej barierę i spożywają więcej pożywienia na raz, niż w przypadku niestosowania diety. W konsekwencji osoby takie zamiast schudnąć utrzymują poprzedni masę ciała lub nawet przybierają na wadze. Z tego powodu, tak ważne jest postawienie sobie realnych do zrealizowania celów żywieniowych. Odpowiednio zbilansowana i skuteczna dieta nie przyniesie natychmiastowych rezultatów, lecz stopniową utratę masy ciała - bez przesadnych wyrzeczeń i na trwałe. Z tego względu często warto jest skorzystać z pomocy specjalisty dietetyka, który naprowadzi osobę na "właściwą" ścieżkę odchudzania, na trwałe zmieni nawyki żywieniowe, co zaowocuje trwałą utratą masy ciała.

Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani skorzystaniem z fachowych usług dietetyka i trwałą utratą kilogramów, zachęcam do zapoznania się naszą ofertą!

3. Punktowy lub przedziałowy styl jedzenia

Osoby prezentujące punktowy styl jedzenia charakteryzują się wąską grupą preferowanych posiłków, niechęcią do zmian starych przyzwyczajeń i technik kulinarnych. Jako przykład może tu posłużyć np. 50-letni, otyły mężczyzna, mieszkający samotnie, przygotowujący potrawy zawsze z obfitą ilością tłuszczu, w duchu kuchni tradycyjnej, polskiej. Mężczyźnie takiemu trudno jest zmienić swe przyzwyczajenie i jest on raczej zamknięty pod względem nowych rozwiązań kulinarnych.Osoby prezentujące przedziałowy styl jedzenia z kolei, spożywają to, na co w danym momencie mają ochotę, nie zważając na aspekt zdrowotny, czy kaloryczny spożywanego jedzenia. Osoby takie ciężko jest przekonać co do wpływu, jaki żywność wywiera na nasze zdrowie i samopoczucie. Dodatkowo osoby preferujące ten styl jedzenia, spożywają posiłki nieregularnie i często podjadają między posiłkami. Z powyższych względów pacjentom takim, ciężko jest stosować się do wyznaczonej diety. Na podstawie wyników badań Wieczorkowskiej i Bednarczyk, ustalono, że w przypadku stałego dostępu do żywności, typ przedziałowy pochłania większe jego ilości i częściej cierpi na nadwagę i otyłość. Dodatkowo osoby te mają również większe problemy z przestrzeganiem precyzyjnych zaleceń lekarskich i dietetycznych.

4. Zaburzenie samoregulacji

Polega na pochłaniania niekontrolowanych ilości pokarmu w sytuacjach odwracających uwagę, przez co dochodzi do obniżenia samoświadomości pod względem tego co i ile zjadamy. Do epizodów spożywania nadmiernej ilości pożywienia (dużo ponad ilość dającą uczucie sytości) dochodzi najczęściej:

  • przy spożywaniu posiłków przed telewizorem (wg. badań Wardla i Bealesa kobiety będące na diecie pochłaniały 3-krtonie więcej pokarmów w czasie oglądania filmu, niż w trakcie wykonywania innych
  • czynności, angażujących procesy świadomości)
  • przy jedzeniu i jednoczesnym czytaniu książki
  • na imprezach, spotkaniach grupowych, gdy jednocześnie pity jest alkohol
  • w stanach nadmiernego zmęczenia i wyczerpania.

5. Dostępność jedzenia, a jego spożycie

Wykazano, że osoby otyłe są bardziej wrażliwe na zapach, smak, wygląd oraz oświetlenie potrawy. Może to tłumaczyć przyczynę spożywania w tej grupie znacznie większych ilości pożywienia "gotowego". Z tego względu, to właśnie osoby otyłe częściej korzystają z usług sieci typu fast-food oraz gotowych półproduktów, np. instant i spożywają większe porcje tego typu żywności. Wykazano, że im jedzenie jest bardziej dostępne, tym większe jego ilości są spożywane przez osoby otyłe, czego nie zauważono w przypadku osób o normalnej masie ciała. Jednocześnie wykazano, że w sytuacji gdy do przyrządzenia potrawy trzeba poświęcić swój czas i pracę, osoby otyłe spożywały znacznie mniejsze ilości pożywienia, niż w przypadku gotowych, łatwo dostępnych produktów.

6. Cechy osobowości

Wykazano, że skłonność do nadmiernego przeżywania emocji, przy jednoczesnej impulsywności są istotnym czynnikiem zaburzeń odżywiania. Impulsywność jest typową cechą osób miewających napadowe epizody objadania się, a więc często tyczy się nie tylko osób otyłych, ale też osób chorych na bulimię.

7. Nieumiejętne radzenie sobie ze stresem

Wg wyników wielu badań działanie bodźca stresogennego powoduje również zwiększenie ilości przyjmowanego jedzenia. Przykładowo, badania przeprowadzone wśród studentów wykazały, że w sytuacjach stresowych, aż 73% z nich zwiększało ilość spożywanego jedzenia, głównie w postaci przekąsek. Wykazano również, że wśród osób z nadwagą spożycie deserów, przekąsek itd. w sytuacjach stresowych nie było skojarzone z uczuciem głodu. Zwiększone przyjmowanie pokarmów w sytuacjach stresowych występowało częściej wśród osób nadmiernie koncentrujących się na swoich emocjach, rzadziej z kolei wśród osób nastawionych nie na czynne rozwiązywanie problemów.

Piśmiennictwo:

Łuszczyńska A. Nadwaga i otyłość. Interwencje psychologiczne. Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2007
Ogińska-Bulik N. Psychologia nadmiernego jedzenia. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 2004
Herman C.P., Polivy J. Anxiety, resistant, and eating behavior. J. Abnorm. Psychol. 1975

Do góry